Lato a słońce

Wiadomo, że bez słońca nie ma mowy o dobrym stanie zdrowia. Gdybyśmy żyli w jaskiniach i byli pozbawieni kontaktu ze słońcem, mielibyśmy krzywiznę. Promienie słoneczne są niezbędne do syntezy witaminy D i prawidłowego wchłaniania wapnia oraz fosforu. Ponadto światło słoneczne mobilizuje do pracy system odpornościowy, a jego brak zwiększa podatność na depresje i choroby.

Nie trzeba jednak leżeć cały dzień na plaży. Wystarczy kilkanaście minut spędzonych w półcieniu, aby organizm wchłonął potrzebną do prawidłowego funkcjonowania dawkę słońca.

Pamiętajmy o tym, że promienie UVA są bardziej szkodliwe niż UVB. Promienie UVA powodują przewlekłe uszkodzenia skóry, niszczą błony komórkowe, a co najgorsze przyczyniają sie do zdewastowania materiału genetycznego. Stąd bliska droga do nowotworów skóry, np. groźnego czerniaka. Promienie UVB wywołują oparzenia, które widać gołym okiem, promienie UVA zaś działają podstępnie, ich skutki są niewidoczne. A UVA to około 95% całego promieniowania słonecznego, które dociera do nas niezależnie od pory roku i pogody.

Nie ma kremu, który w stu procentach zabezpieczy naszą skórę przed działaniem promieni słonecznych. nawet ekrany totalne, czyli kremy o bardzo silnych filtrach (SPF 60 i więcej), nie zapobiegną ciemnieniu skóry. dzięki nim opalenizna pojawia się stopniowo, a więc bardzo powoli. tak jest zdecydowanie zdrowiej.

Nie zapominajmy więc latem o filtrach, to nieodzowne!